kwietnia 22, 2014

~11 Mint and white coat

~11 Mint and white coat
Mam nadzieję, że pogoda u Was jest tak samo piękna, jak u mnie. Dzisiaj dosłownie musiałam wyjąć moje, schowane gdzieś w szufladzie okulary. Niestety przerwa świąteczna się kończy i trzeba będzie ponownie zacząć wstawać rano do szkoły. Dla mnie największym problemem jest właśnie wstawanie! Dziś z siostrą i mamą postanowiłyśmy, że skorzystamy z ostatniego wolnego dnia i pójdziemy poszukać jakichś fajnych ciuszków. Uwielbiam takie zakupy! Niestety moje ukochane okulary, o których wcześniej wspomniałam, uległy zniszczeniu. Musiałam zatem poszukać nowych i... znalazłam!
Dzisiejsza notka jest przeze mnie nieplanowana, wymyśliłam sobie wczoraj, ze fajnie by było dodać jakąś stylizację na bloga, no i proszę! Dzisiaj stylizacja już trafia na bloga, w dodatku z płaszczykiem, który dopiero co kupiłam. : )
Mam nadzieję, że Wam się spodoba!

Dzisiaj modelką będzie moja siostra, która w sumie ma lepsze pojęcie w buszowaniu po sklepach i modzie. 
Oczywiście ja również uwielbiam modę!
Moja siostra prowadziła kiedyś dwa blogi modowe, ale jak twierdzi, wyszła z wprawy w pozowaniu. ^^
Sami oceńcie jak nam wyszło. : )















kwietnia 20, 2014

~10 Inspiracje.

~10 Inspiracje.
Ciągle jeszcze zmieniam coś w wyglądzie bloga, bo nie mogę się zdecydować. Dzisiaj postanowiłam dodać luźniejszy post. 
Dodałabym więcej obrazków, ale wiem, że post nie może być za długi. ^^




<- Rysunek na szybko
Inspiracje na wiosnę.

 


Wszystkie fotki znalazłam na weheartit.

kwietnia 09, 2014

~8 What would I like to change?

~8 What would I like to change?
Hej, hej. ^^
Dzisiaj taki pościk na szybko. Jak sama nazwa wskazuje, trochę ponarzekam na siebie. Co bym zmieniła? Cóż, na pewno chciałabym nie być tak leniwa, haha. Na przykład teraz, zamiast pisać, powinnam uczyć się na angielski, francuski i matmę. Mimo, że angielski jest moim ulubionym przedmiotem, teraz go trochę "odnielubiłam". Powinnam schudnąć! Może troszeczkę, ale zapiszę się na jakiś aerobik, czy coś. Myślę, że nie warto rezygnować z ulubionych dań. Nie można przesadzić, należą nam się przyjemności!
Dorwałam moje zdjęcie sprzed obcięcia grzywki, ahh, wtedy było dość ciepło. Pamiętam jak narzekałam na brak śniegu. ^^
Uważam, że mam pulchną twarz i duży nos. >.< Nie śmiejcie się! Nikt mi tak nie powiedział, ale ja sama tak uważam. Wiem to.
Dowód na moją "niefotogeniczność". 
Strasznie nie lubię swojej grzywki, haha. Sama chciałam, ale fryzjerka chyba mnie nie zrozumiała. Nastęoną rzeczą jest aparat na zęby. Jeżeli nosicie, lub zamierzacie założyć, nie wahajcie się! Aparat ortodontyczny to na prawdę świetna sprawa! Bardzo polecam jego noszenie, bo dzięki temu nasze zęby wyglądają ślicznie, jak z reklamy. ^^ Problem w tym, że ja powinnam już zdjąć (noszę 2 lata) ale mój ortodonta, niestety chce żeby były idealne.
Po co napisałam taki post? Sama się zdziwiłam, że tak narzekam, bo zwykle jestem nienarzekającą osobą. Chyba każdy trochę musi. Uważam, że mam sporo wad i nie przeczę, mówiąc, że jestem idealna, ale nauczyłam się je ignorować. To w końcu nie nasza wina, że natura tak nas stworzyła. D:
Co o tym sądzicie? Nie warto mieć kompleksów! Powinniśmy w ogóle wywalić to słowo z naszego słownika, haha. Na pewno jest ktoś taki, kto pokocha nas takich, jakimi jesteśmy. A może pokochają nas za nasze wady miliony ludzi?
Niedawno nauczyłam się już, aby bardziej cieszyć się z nawet drobnych wzlotów i nie przejmować się tak bardzo upadkami.

Niedługo dodam porządniejszy post!

Pozdrawiam!

Aria

kwietnia 02, 2014

~6 Nowe pomysły i kilka głupich faktów o mnie.

~6 Nowe pomysły i kilka głupich faktów o mnie.
Łyk i herbaty i zaczynamy!^^
Dość długo nic nie pisałam, dlatego dziś jest świetna okazja, by to nadrobić! W planach mam długaśną notkę z milionem zdjęć o Postcrossing, dlatego ta będzie trochę króciutka.
Może zacznę od "Kilku głupich faktów o mnie."? >_<
1. Jestem wielką wypijaczką herbaty, właściwie gdyby na świecie nie było herbaty, nie miałabym po co żyć. :o
2. Uwielbiam czekoladę.
3. Gdy byłam mała, uwielbiałam węże. Zbierałam wszystko, co z nimi związane.
4. Nie cierpię, gdy ktoś otwiera wiadomość, a nie odpisuje. -_-
5. W młodości chciałam zostać weterynarzem, aktorką, adwokatem lub prezydentem. Jedno może się spełnić!
6. Lubię jeździć pociągami.
7. Kocham zapach skoszonej trawy i migdałów.
8. Ostatnią książką, która wywarła na mnie dobre wrażenie jest "Buszujący w zbożu".
9. Ostatnim filmem, który wywołał na mnie dobre wrażenie jest "Wyspa tajemnic".
10. Rysuję od kiedy nauczyłam się trzymać w ręce kredkę.
11. Ostatnim miastem do, którego bardzo chcę pojechać jest Nowy Jork.
12. Gdy jakiś film / serial / anime / manga / książka bardzo mi się spodoba, jestem w stanie wracać do tej pozycji po kilkanaście razy.
13. Piszę opowiadania, wiersze i piosenki.
14. Lubię głaskać mojego kota pod włos.
15. (Prawie) codziennie sprawdzam skrzynkę pocztową.
16. Gdy jakiś program leci w telewizji, przykładowo o 3 w nocy, jestem w stanie siedzieć do późna, aby go obejrzeć.
17. Uwielbiam PewDiePie'a,  Krzysztofa Gonciarza, Lekko Stronniczych i ogólnie jestem fanką vlogerów. ^^
18. Gdy mam wolne, śpię bardzo długo.
19. Uwielbiam smażony ser.
20. Na początku dnia mówię komuś, że go nienawidzę, a przez następne godziny, martwię się, że kogoś uraziłam i zaczynam tęsknić.
21. Chciałabym mieć wehikuł czasu.
22. Tytuł mojego bloga, jest trochę nieadekwatny do zawartości. 

Uff, mam nadzieję, że was nie zanudziłam. ^^

Dzisiaj nie miałam co robić więc wpadłam na świetny pomysł, aby coś narysować. (Tak, nadrabiam poprzednie braki ^^)
Narysowałam blogerkę, której bloga bardzo lubię. Ogólnie uważam, że to bardzo sympatyczna osoba. Ona nie wie o tym rysunku, nie poinformowałam jej. Mam nadzieję, że się nie obrazi.
Totalnie na szybko, ale mam nadzieję, że nie jest tak źle.

Jakieś paskudztwo, do którego się nie przyznaję. To co w dymku, właśnie dziś myślałam.

 Jak już wspomniałam wcześniej, czytałam niedawno Buszującego w zbożu. Bardzo spodobała mi się ta książka (chociaż jakaś wybitna to ona nie jest, ale darzę sympatią głównego bohatera) i postanowiłam narysować protagonistę książki.
Teraz jak tak sobie patrzę, uważam, że moja wersja Holdena Caulfielda wyszła mi co najmniej strasznie, ale jakoś nie miałam weny. ;-;
W powieści był taki motyw z kaczkami i stawem, jeśli czytaliście, wiecie o co mi chodzi. (:
Na koniec wrzucam dziewczynkę, która kojarzy mi się  z takimi książkowymi rysunkami dla dzieci.

Mam jeszcze taką małą propozycję. Jeśli jesteście blogerkami modowymi, lub po prostu  wrzucacie swoje zdjęcia na bloga, może chciałybyście / chcielibyście abym was narysowała? Napiszcie w komentarzu, jeśli tak. (:

 I have such a small suggestion. If you are the fashion bloggers, or just upload your photos to the blog, maybe would you like me to draw you in my style? Leave me a comment if so. (:

Do zobaczenia!


INSTAGRAM

Copyright © 2016 lady-aria.blogspot.com , Blogger